Neuroshima: Bestiariusz: Maszyny
Kupując ten produkt otrzymasz
polterowych Punktów, które możesz następnie wydać na książki, gry i inne produkty dostępne w polterowym sklepiku z nagrodami.
Przeczytaj więcej!
Najnowszy dodatek do Neuroshimy, a zarazem pierwszy z cyklu długo wyczekiwanego Bestiariusza, trafił w końcu do sprzedaży.
Michał Oracz z Wydawnictwa Potal pisze o nim:
Na grzbiecie świeci mu cyferka 13, dwa, że przecież odkrywa on i ujawnia wiele tajemnic Molocha! Jeden z pierwszych proponowanych podtytułów brzmiał "Prawdziwe oblicze Molocha", więc tenże pewnie zainteresował się sprawą i stąd mamy w redakcji poważną awarię systemu i dwukrotnie nieudane próby przesłania pliku do drukarni. Ciekawe, jaki dodatek będziemy chcieli wydać 5 września 2020 roku – może podręcznik opisujący Molocha?
Tytuł Bestiariusz: Maszyny został ukuty w taki sposób, by w przyszłości dopasować się do swoich trzech braciszków: Bestiariusza: Mutantów, B: Stworów (bez złośliwych komentarzy proszę, to robocza nazwa, chodzi o mniej lub bardziej zmutowaną faunę i florę) i B: Gangerów (to najbardziej eksperymentalna część Bestiariusza, mająca pokazać i podać na tacy wraz ze statystykami wszelkiej maści ludzkich przeciwników).
Cechy produktu:
| Cykl: | Neuroshima |
| Liczba stron: | 128 |
| Oprawa: | miękka |
| Rok wydania: | 2006 |
| Wydanie: | polskie |
| Wydawca: | Portal |
Mogą Cię również zainteresować
Piętnasty dodatek w linii Neuroshimy, poświęcony opisowi stworów, które można napotkać na bezdrożach Zasranych Stanów.
Cena: 32.90 zł
Najczęściej kupowany z...
Opinie klientów
Jak dla mnie zaj...
Jak dla mnie zajmują #1 miejsce wśród sklepów online. Kupiłem całą serie Neuroshimy wykorzystując 10% rabatu z Kompanii Graczy Cenegii i to w pierwszych zakupach, jak by tego było mało, wysyłka była za free kurierem :D szczerze POLECAM
Opinia dodana przez Tomasz F. dnia 2010-09-05 15:32:46
Czy powyższa opinia była dla Ciebie przydatna?
TAK
NIE
czasem sie daje
Jesli chcesz prowadzić walke na fronicie to polecam bardziej by miec nie tyle wiekszy wybór co wczuć sie w klimaty maszyn i tworzyć lepsze samemu. Jesli nie lubisz tworzyć potworów to ok ale w innym wypatku możesz sobie odpuścić choć jesli masz troche kasy na zbyciu..
Opinia dodana przez maciej w. dnia 2008-01-26 18:53:04
Czy powyższa opinia była dla Ciebie przydatna?
TAK
NIE
Da się przeżyć bez tego...
Kwestia gustu - jedni lubią jak najbardziej szczegółowe opisy, podane na talerzu, inni wolą mieć miejsce na swobodę. Tym drugim odradzam kupowanie tego bestiariusza - można sobie spokojnie poradzić bez niego, wymyślając bardzo podobnych przeciwników. Szczerze powiedziawszy mało co mnie w tej książce zaskoczyło, a to niedobrze przy dodatkach do RPGów. Warto to zakupić, gdy MG czuje, ze kończą mu się pomysły - jest to rozwiązanie gotowe, ale na dłuższą metę chyba nie warte zakupu... No i jeśli o mnie chodzi, to wolę klimacik z mutantami niż maszynami na pierwszym planie ;)
Ale jeśli wy również stosujecie się do słów Zabójcy Maszyn "Nie ufam maszynom. Nawet p*********j sokowirówce!" to możecie kupić... żeby mieć co rzezać ]:->
Opinia dodana przez Andrzej Ł. dnia 2007-06-11 21:22:37
Czy powyższa opinia była dla Ciebie przydatna?
TAK
NIE
1 z 2 osób uznało tę opinię za przydatną.